Czarnogóra

Pośród kilku krajów „kotła bałkańskiego” jest sobie takie małe państewko, wielkości województwa lubuskiego… Czarnogóra. Można by rzec, obszar do objechania rowerem w tydzień i obejrzenia wszystkiego co ciekawe. Nic bardziej mylnego…Czarnogóra to państwo pełne kontrastów, zmieniających się co kilka kilometrów widoków, wspaniałej przyrody i gór. Gór po horyzont. Od granicy do granicy. O wyjeździe na Bałkany razem z Monią myśleliśmy już od dawna, jednak zawsze ten kierunek jakoś przegrywał z innymi „okazjami”. W końcu, przyszedł czas. Z bałkańskich państw Czarnogóra wydała nam się najbardziej pociągająca, m.in. dzięki relacji zaprzyjaźnionej z nami rowerowejrodzinki. Na wakacje tym razem zamierzaliśmy wybrać się samochodem, zaoferowaliśmy więc naszym znajomym – podróżujących tandemem – pozostałe dwa wolne miejsca transportowe. I tak skompletowaliśmy ekipę na wakacje 😉
Przed wyjazdem dość mocno przysiedziałem nad mapami i przewodnikami, tak aby trasę naszej podróży (rowerowej) poprowadzić przez najciekawsze, a jednocześnie mniej znane miejsca Czarnogóry. No i chyba się udało…

 

Przeczytaj relację…

1 Komentarz

  1. Pingback: Czarnogóra 2016 - Podróże ku naturze

Dodaj komentarz