Równina Araratu

Ruszamy! Dziewczyny smacznie spały w zacisznym kąciku sali przylotów erywańskiego lotniska. Jedna w przyczepce, druga na karimacie. Było ciepło, przytulnie. Od lądowania do świtu mieliśmy…

Armenia – prolog

Otworzyłem oczy. Tuż obok mnie zza uchylonych drzwi do wnętrza wpływało świeże, chłodne powietrze. Był wczesny poranek. W domu, do którego zostaliśmy zaproszeni na nocleg,…

Dokoła Durmitoru

Razem z naszymi przyjaciółmi, Wojtkiem i Asią wyjechaliśmy samochodem z Poznania, by po ponad dobie jazdy (nie wliczając postoju na nocleg gdzieś w serbskich górach)…

Czarnogóra

Pośród kilku krajów „kotła bałkańskiego” jest sobie takie małe państewko, wielkości województwa lubuskiego… Czarnogóra. Można by rzec, obszar do objechania rowerem w tydzień i obejrzenia…