rowerem, Wycieczki

Zimową porą rowerem na lody? Czemu nie?

Pierwsze dni marca  (jakby nie było zimowe) były jak z bajki. W nocy przymrozek, a w dzień… lazurowe niebo i wiosna pełną gębą! Nie mogliśmy tego zmarnować. Umówieni z Andrzejem, który zabrał ze sobą rocznego Michałka w przyczepce, wybraliśmy się na podbój podpoznańskich szlaków rowerowych.

O_2014-00164
Prawie gotowi do drogi

Po zapakowaniu wszystkiego co niezbędne i zbędne ruszyliśmy ścieżką rowerową w kierunku jez. Rusałka. Poszło nam to zadziwiająco sprawnie i już po kilkunastu minutach byliśmy na miejscu.

O_2014-00165
Na pomoście nad jez. Rusałka
P1050931
Harce i wygłupy nad Rusałką 🙂

Gdy w końcu udało mi się przekonać Alę, że przyszedł czas na koniec zabawy, wsiedliśmy na rowery i ruszyliśmy w dalszą drogę. Kolejnym punktem wycieczki było jez. Strzeszyńskie, gdzie Ala miała obiecany odpoczynek na placu zabaw.

O_2014-00172
Szlak rowerowy w okolicach jez. Rusałka
O_2014-00170
Przerwa śniadaniowa

I oto dojechaliśmy…

O_2014-00177O_2014-00200

Po ponad godzinnym odpoczynku w ciepłych promieniach słońca w końcu zdecydowaliśmy się ruszyć w drogę powrotną.

O_2014-00228
Zamoczyć nogę czy nie zamoczyć??? 😉
P1060010
W drodze powrotnej
P1060029
Bo wszyscy chcą mieć zdjęcia 😉
O_2014-00247
Ala z wujkiem Andrzejem w drodze
P1060033
I oczywiście z tatą też 🙂
O_2014-00254
Ciśniemy po zasłużoną nagrodę, czyli…
O_2014-00268
LODY!!!

O_2014-00269

Nagroda tym bardziej zasłużona, że Ala pierwszy raz w życiu przejechała ponad 20 kilometrów o własnych siłach bez wspomagania holem. 🙂

2014-03-17_010809
Trasa wycieczki

Jedno przemyślenie nt. „Zimową porą rowerem na lody? Czemu nie?”

  1. justabrr mówi:

    Brawo Ala! i brawo rodzice za takie rowerowe wkręcenie Ali…no ale nie mogło byc inaczej 🙂 Pogoda faktycznie wymarzona na takie wycieczki, bardzo fajna ścieżka przez las!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.